Przejdź do głównej zawartości

Myśli św. Wincentego Pallottiego



„Temu, kto ufa Bogu, nie grozi zamęt. Jeśli poczujesz go w sobie, będzie to oznaczać, że nie ufasz. Spójrz na Boga i spójrz na siebie, a nigdy nie ujrzysz Boga bez miłosierdzia, a siebie bez słabości. Bóg jest zawsze życzliwy wobec słabości, a twoja słabość jest przedmiotem Bożej dobroci i miłosierdzia.” 
(Św. Wincenty Pallotti)





Odwagi! Działajmy, działajmy..... Czyńmy w miare sił naszych wszelkie dobro, nieskończenie wiele dobra!
****
Szukaj Boga, a znajdziesz Go. Szukaj Go we wszystkim, a znajdziesz Go wszędzie. Szukaj Go w każdym czasie, a znajdziesz Go zawsze.
****


Życie Jezusa Chrystusa niech będzie życiem moim.
****
O Boże, jakże ograniczone są nasze siły!
Pocieszmy się jednak, że najdobrotliwszy Bóg znajduje upodobanie już w samych naszych pragnieniach,
a więc przez nie już składamy Mu hołd uwielbienia!
A zatem wszędzie tam, dokąd nie dociera skuteczność naszych uczynków, przeniknąć zdołamy,
rozwijając na skrzydłach pragnień lot pokory i ufności.
****
Dzieci moje, jeśli nie staniecie się świętymi, to jesteście zaprawdę głuptasami.
Nie powiększajcie szeregu niemądrych panien, którym na powitanie oblubieńca zabrakło w kagankach oliwy,
ani nie przyłączajcie się do leniwego sługi, który z otrzymanym talentem nie uczynił nic.
****
Życie Trójcy Przenajświętszej jest nieustanną kontemplacją, wieczystą miłością,trwałym udzielaniem się Ducha Świętego.
****
Z tego,co wiesz,słyszysz lub czytasz, ucz się wydobywać wszystko, co może być korzystne dla twego uświęcania.Rób wiele, a mów mało.
****
Całe życie nasze powinno być życiem przygotowania się na śmierć.
****

Obowiązek szerzenia wiary świętej w miarę możliwości spoczywa na wszystkich.
****
Prawdziwa doskonałość nie polega na pielęgnowaniu świętych idei i pragnień. Ale na stałym praktykowaniu świętego życia.
****

Błogosławieni, którzy pragną być świętymi, albowiem oni będą nasyceni. Niech nasz głód będzie wielki, a pragnienie wzrastania w świętości gorące. Bądźmy pewni: Bóg nas nasyci.
****
Chciałbym stać się pokarmem, by nasycić głodnych, odzieżą, by przyodziać nagich, napojem, by orzeźwić spragnionych, kojącym likworem, by wzmocnić żołądek słabych, delikatnym puchem, by przynieść ulgę osłabłym członkom zmęczonych, niosącym zdrowie lekiem, by zaradzić niemocy chorych, okaleczonych, chromych, głuchych i niemych, światłem dla oświecenia niewidomych, na duchu i ciele, życiem, by wszystkie martwe stworzenia na nowo powołać do życia łaski Bożej.
****
Pragnę, o Boże, zawsze kochać, wielbić i czcić swą najukochańszą Matkę Maryję tą miłością, czcią i chwałą, jaką Ty, Synu Boży, miłowałeś, czciłeś i uwielbiałeś Ją jako Swą Matkę. Pragnę naśladować Cię, Boże mój, w szerzeniu czci, miłości i uwielbienia do mej najukochańszej Matki. Pragnę także, aby to samo czyniły wszystkie stworzenia.
****
Pan nasz Jezus Chrystus, konając, dał nam Swą Najświętszą Matkę za Matkę naszą, a nas ustanowił Jej dziećmi. Za ten drogocenny dar winniśmy być zawsze wdzięczni Panu Jezusowi i we wszelki możliwy sposób rozszerzać chwałę tej miłościwej Matki.
****

Gdyby to było możliwe, chciałbym wszystko oddać, wszystko przecierpieć, w każdej chwili po nieskończoną ilość razy umierać w niewysłowionych cierpieniach, byle tylko wszystkie stworzenia kochały i uwielbiały Boga.

****
Ten, kto czci Maryję, czci także Syna Bożego, którego Ona jest dostojną Matką i przysposabia się do otrzymania wielkich darów Boga Najwyższego.
W Najświętszej Pannie Maryi mamy wszyscy najdoskonalszy po Jezusie wzór prawdziwej gorliwości katolickiej i doskonałej miłości, ponieważ tak bardzo zabiegała o dzieła dla większej chwały Bożej i zbawienia dusz, że zasługami przewyższyła apostołów. Toteż Kościół św. słusznie Ją pozdrawia, jako Królową apostołów.
****
Kiedy Najświętsza Panna Maryja słyszy, jak wzywamy Jej imienia, macierzyńskie Jej serce w nieopisany sposób ożywia się gorącym pragnieniem, aby wszystkie dusze wzbogacone zostały tymi skarbami Bożymi, których najłaskawszy Bóg postanowił udzielać wszystkim, którzy wzywają Maryję, aby w Niej czcić Boga samego.
****
Kapłanów, winna cechować osobliwsza miłość do Matki Najświętszej, ponieważ oni lepiej niż inni mogą Ją poznać, bardziej niż inni są do Niej podobni i więcej niż inni potrzebują Jej pomocy.
****
Niech całe moje życie ulegnie zniszczeniu, a całe życie Jezusa Chrystusa niechaj się stanie życiem moim. Życie Jezusa Chrystusa niech będzie rozmyślaniem moim, niech będzie celem mych dążeń i ozdobą Kościoła św. we mnie. Modlitwa Chrystusowa niech będzie modlitwą moją. Mowa Chrystusowa niech będzie mową moją. Miłość Chrystusowa niech się stanie moją miłością. Miłość Chrystusowa do Najświętszej Panny Maryi niechaj będzie moją ku Niej miłością.
****

Nie świat, ale Bóg jest moim celem.
****
Jedynym naszym przejściem jest śmierć. Jedynym złem jest grzech. Jedynym lękiem jest lęk przed sądem. Jedyną męką jest piekło. Jedynym dobrem jest niebo. Jedyną pociechą jest miłosierdzie Boże i wstawiennictwo Najświętszej Maryi. Jedynym przykładem jest życie Jezusa Chrystusa. Jedynym skarbem jest Najświętszy Sakrament. Jedyną miłością jest Bóg.Wspieranie naszego Bliźniego w jego potrzebach duchowych i doczesnych jest pewnym środkiem uzyskania miłosierdzia.
****

Dziękuję Bogu, że mi daje łaskę odtworzenia ran Jezusowych na moim ciele.
****

 
Nie wystarczy wypełniać dobre dzieła, trzeba wypełniać je dobrze, na podobieństwo Jezusa Chrystusa, o którym napisano : "Przeszedł przez życie dobrze czyniąc".
****
Każdy katolik jest apostołem.
                                     **** 
 
Pragnę aby moje uczynki, jak i uczynki wszystkich stworzeń wykonane były z taką doskonałością, z jaką by je wykonali wszyscy Święci, Najświętsza Maryja Panna i sam Pan Jezus,
****

 
Chciałbym się stać pożywieniem, napojem, odzieżą i mieniem, by ludziom ulżyć w niedoli.
  ****
 
Oby Boskie Twe miłosierdzie zniweczyło we mnie teraz i na zawsze wszelką brzydotę, nędzę, niegodziwość i wszelkie braki mojego życia przeszłego, obecnego i przyszłego.
****
 
Troszczcie się wzajemnie o siebie. Jest to urzeczywistnienie miłości.
****
Tak jak wszyscy są powołani, co więcej zobowiązani do naśladowania Jezusa Chrystusa, tak samo wszyscy, odpowiednio do swoich warunków i stanu, są powołani do apostolstwa.
                                                                          ****
 
Każda myśl twoja niech będzie ożywiona miłością, każde słowo przepojone miłością do Miłości Nieskończonej, każda czynność wykonywana z miłości do Miłości Nieskończonej.
****
 
Błagam Boga, aby raczył uczynić mnie pracownikiem niezmordowanym.
****
 
Wobec siebie chcę postępować jak sędzia, względem innych jak dobra matka.
****
 
Niech panuje w nas stałe i bezgraniczne zaufanie Bogu. Z tego zaufania płynie pokój.
****
 
Bez umartwienia jesteśmy jak drzewa nie podcinane albo jak ogrody bez opieki.
****
 
Śpieszmy na ratunek duszom. Są one obrazem Boga. Przenajświętsza Krew Jezusa Chrystusa odkupiła je. Przeznaczone są na przyszłych mieszkańców nieba.
****

„Przypominaj sobie często, że jeśliby inni mieli do dyspozycji twoje środki i możliwości czynienia dobra, byliby wielkimi świętymi.” 

****

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MYŚLI ŚW. URSZULI LEDÓCHOWSKIEJ

Apostolstwo, które szczególnie dziś, w naszych czasach, bardzo jest pożądane, potrzebne i skuteczne, to   apostolstwo uśmiechu . Uśmiech na twojej twarzy wywołuje uśmiech na innych twarzach, a z uśmiechem wstępuje do duszy trochę radości, trochę ciepła, trochę ufności. Uśmiech rozprasza chmury nagromadzone w duszy. Krzyż to źródło łaski, źródło miłości, źródło zasług, jeżeli umiemy go dobrze przyjmować i dźwigać i jeżeli z krzyża zrobimy sobie przyjaciela, kochanego towarzysza naszej ziemskiej wędrówki.                  Nie sztuka znosić jednorazowe wielkie cierpienie, ale sztuka cierpieć dzień w dzień, prawie beznadziejnie, cierpieć przez długie miesiące, lata, nie widząc końca próby, a przy tym nie upadać na duchu, nie narzekać, nie zniechęcać się, nie buntować się – to dopiero cnota wielka, wspaniała. Świat dzisiejszy goni za rozrywkami, zabawami, szuka gorączkowo wesela, b...

MODLITWA O UZDROWIENIE

Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen. Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju, Święty Romanie z Kondat, patronie chorych psychicznie,, Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy. Amen Fr. Peter Rookey Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim s...

NOWENNA DO O. WENANTEGO KATARZYŃCA (POLSKIEGO SZARBELA)

W trakcie krótkiego życia o . Wenanty Katarzyniec  pomógł Maksymilianowi Kolbe stworzyć media katolickie i objawił się jako wielki kaznodzieja. Zapewnił jednak swoich współbraci, że najwięcej uczyni… po śmierci. Tak też się stało. Problem ze znalezieniem pracy, kupno samochodu, spłata wysokiego kredytu, kłopoty biznesowe, a także uciążliwe dolegliwości zdrowotne – wielu świadków potwierdza, że ten pochowany w Kalwarii Pacławskiej zakonnik skutecznie rozwiązuje każdą sprawę. Ci, którym pomógł nie mają wątpliwości: Wenanty jest taki jak święty Szarbel. Kim jest tajemniczy przyjaciel Maksymiliana Kolbego? Tomasz P. Terlikowski podąża śladami Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca i przekonuje: ten cichutki zakonnik pokaże, jak wielkim jest orędownikiem!   „Nie zapomnę nigdy skromności, jaka tchnęła z całej postaci Wenantego.” Św. Maksymilian M. Kolbe Nowenna  do Trójcy Przenajświętszej o uproszenie łask za wstawiennictwem sługi Bożego o. W...