Przejdź do głównej zawartości

MYŚLI ŚWIĘTEGO ALBERTA WIELKIEGO



Bóg zaprasza nas do siebie częstymi wizytami swojej łaski, swoim słowem, swoimi dobrodziejstwami i swoimi karami.
                                                                   
 Święta bojaźń chroni i zachowuje w duszy dary otrzymane od Boga, tłumi pychę i poszerza serce na nadzieję, a więc można powiedzieć, że bojaźń Boża jest ojcem nadziei.

                                                                         
 Kiedy człowiek jest chory, łatwo wyobraża sobie, że jego życie jest nieużyteczne. Ale jeżeli nie może się modlić ani spełniać dobrych uczynków, niech się przekona, że jego cierpienie i jego pobożne pragnienia są tak samo godne jak tysiące modlitw i dobrych uczynków spełnionych w czasie, kiedy był zdrowy.
                                                                         
                                                                   



.Post jest zdrowotny, kiedy łączy się z powstrzymaniem od nałogów, z modlitwą i jałmużną. 
                                                                 



 Prawdziwa cierpliwość polega na pogodnym znoszeniu zła, które czynią nam inni, bez okazywania im żadnego odruchu pogardy.


 Człowiek stoi pośrodku stworzenia, między materią i duchem, między czasem a wiecznością.
                                                               

Duch Święty rozlany w nas czyni to, co woda: obmywa, ochładza, odnawia, nawadnia. Oczyszcza nas z brudu i uśmierza płomienie naszej pożądliwości, odnawia nas pokarmem Boskiego Słowa oraz Sakramentem ołtarza, wlewa w nas duchowe pocieszenie.


Aby przygotować dla naszych dusz sakrament tak wielkiej miłosci, potrzeba było niezmierzonej mocy Boga Ojca, najwyższej mądrości Syna i słodkiej nieskończonej dobroci Ducha Świętego.
 Bóg nigdy nas tak nie jednoczy ze sobą, jak wtedy, kiedy znajduje się w nas sakramentalnie, w osobie, a my jesteśmy duchowo w Nim wcieleni; jesteśmy wtedy tak silnie przez Niego przyciągani i zjednoczeni z Nim węzłem nierozerwalnej miłości, że stanowimy jedno.
 Apostołowie muszą być jak góry; wytrwali w wierze, wybitni w dobroci życia i pierwsi w otrzymywaniu słonecznych promieni, aby rozlewać je na innych,

 Kto daje jałmużnę, musi mieć serce litościwe, słodkie słowa na ustach, szerokie ręce i uważne oczy, aby to co dawał, było użyteczne dla tego, kto otrzymuje.
 Jakakolwiek rzecz dobra uczyniona bez łaski Bożej, która jest życiem, jest martwa.
 Kto zbliża się do Boga przez modlitwę, zobaczy że Bóg przybliży się do niego, aby go wysłuchać.
 Nic nie daje naszej modlitwie takiej mocy, jak uznanie z wdzięcznością otrzymanych dobrodziejstw.
 Kto modli się za swojego wroga, bo tak chce i nakazuje Bóg, otrzyma w niebie wielkie wynagrodzenie.
 Trzeba pokładać wielką nadzieję w Panu, ponieważ kto ma w Nim nadzieję, nie zawiedzie się. Bóg nie porzuca tak jak ludzie, którzy często porzucają swoich przyjaciół; i nigdy Go nie brakuje tak, jak brakuje naszych dóbr szczęścia.
 W niebie dusza będzie miała za sprawą Boga cztery powody do niewypowiedzianej radości: jasną wizję boskiej istoty, doskonałą widzianą i posiadaną miłość Boga, radość samego Boga, który zanurzy duszę w morzu słodyczy oraz kontemplację Chrystusa Boga i Człowieka.
 Aniołowie pomagają nam i chronią niezależnie od tego czy jesteśmy sprawiedliwi czy grzeszni. Jeżeli jesteśmy grzeszni, napominają, abyśmy się podnieśli, jeżeli jesteśmy sprawiedliwi wskazują drogę dobra i zanoszą do Pana nasze modlitwy.
 Serce świętych jest ołtarzem, przy którym chętnie gromadzą się aniołowie Boży, gotowi brać i ofiarować Panu ich myśli, ich modlitwy i dobre uczynki.


 Przyjmować z rąk Pana dobro i zło w doskonałej pokorze, uznając je za dobrodziejstwo Opatrzności Bożej, jest bardziej warte zbawienia duszy niż biczowanie kazdego dnia swoich pleców brzozowymi rózgami.
 Boskie słowo jest słodkie dla tego, kto się go uczy, słodsze dla tego, kto uczy, a najsłodsze dla tego kto wprowadza Je w życie.
 Dwóch rzeczy nauczał przede wszystkim Zbawiciel: łagodności ducha i pokory serca. Pierwsza służy do temperowania zła, które cierpimy, druga chroni dobro które czynimy.
 Pokora jest okiem duszy, które objawia człowiekowi jego kondycję i stan, w którym się aktualnie znajduje.
 Bóg pozwalając na trudy swoich wybranych, pragnie zniszczyć w nich winę, coraz bardziej ich uniżyć, wystawić na próbę ich cnoty i uczynić z nich przykład cierpliwości.
 Trzymaj smutek z daleka od siebie jako przeciwny pokojowi. Rani cię boleśnie, serce gryzie niczym robak ubrania, wysusza źródło pobożności, czyni człowieka małodusznym i niezdolnym do walki – zadaje śmierć duszy i ciału.

Komentarze

  1. szczęść Boże. chciałbym wykorzystać te cytaty do zrobienia magnesów z myślami św. Alberta Wielkiego - patrona mojej parafii. dlatego też pytam po pierwsze o zgodę, a po drugie o jakieś źródła? chciałbym podpisać skąd dokładnie one pochodzą. będę wdzięczny za kontakt, Roch OFM rochofm@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MODLITWA O UZDROWIENIE

Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen. Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju, Święty Romanie z Kondat, patronie chorych psychicznie,, Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy. Amen Fr. Peter Rookey Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim s...

NOWENNA DO O. WENANTEGO KATARZYŃCA (POLSKIEGO SZARBELA)

W trakcie krótkiego życia o . Wenanty Katarzyniec  pomógł Maksymilianowi Kolbe stworzyć media katolickie i objawił się jako wielki kaznodzieja. Zapewnił jednak swoich współbraci, że najwięcej uczyni… po śmierci. Tak też się stało. Problem ze znalezieniem pracy, kupno samochodu, spłata wysokiego kredytu, kłopoty biznesowe, a także uciążliwe dolegliwości zdrowotne – wielu świadków potwierdza, że ten pochowany w Kalwarii Pacławskiej zakonnik skutecznie rozwiązuje każdą sprawę. Ci, którym pomógł nie mają wątpliwości: Wenanty jest taki jak święty Szarbel. Kim jest tajemniczy przyjaciel Maksymiliana Kolbego? Tomasz P. Terlikowski podąża śladami Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca i przekonuje: ten cichutki zakonnik pokaże, jak wielkim jest orędownikiem!   „Nie zapomnę nigdy skromności, jaka tchnęła z całej postaci Wenantego.” Św. Maksymilian M. Kolbe Nowenna  do Trójcy Przenajświętszej o uproszenie łask za wstawiennictwem sługi Bożego o. W...

Myśli św. Józefa Sebastiana Pelczara

Za każdy dar łaski bądź wdzięczny, a większego staniesz się godny, bo wdzięczność za otrzymane łaski jest modlitwą o nowe. Jeżeli nie dziękujesz, Bóg staje się skąpy. „(...) nie masz bowiem większego szczęścia na ziemi, jak być przedmiotem  miłości Najmiłościwszego Serca. Gdy tę miłość posiadamy, za nic mamy  wszelkie walki i bóle życia, bo ona jest dla nas wszystkim”.  "Miłość łączy duszę z Chrystusem i każe jej nie tylko iść za Nim wiernie  i wpatrywać się w Jego oblicze, ale wprowadza ją do przybytku Jego Serca,  bo wzrok miłości głębiej wnika, niż wzrok wiary" .   "Proś nie tyle o zdrowie ciała, ile o wzrok duszy (…),  byś wnikała w Jego Serce i naśladowała Jego cnoty" .  "O Serce Jezusowe, przykuj mnie do siebie złotym łańcuchem miłości  i nie pozwól, bym się kiedy oderwał od Ciebie" .  "Zamiast podbijać serca drugich, podbij Serce Jezusowe,  to jest staraj się o przypodob...