Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś: „Pozwólcie dzieciom
przychodzić do mnie, do takich bowiem należy Królestwo Niebieskie”,
tymi słowami dałeś wskazówkę jak bardzo ważne są dzieci we
wspólnocie Kościoła. Stałeś się także przykładem dla swoich Apostołów
i ich następców- pasterzy Kościoła- w uniżaniu się względem każdego
człowieka, nawet tego najmniejszego i bezbronnego. Za Twoim
przykładem poszedł także i bł. Jakub Strzemię, którego gorliwe
świadectwo w tym względzie przyozdobiło tytułem: przyjaciel dzieci.
Bł. Jakubie Strzemię, podczas twojej ziemskiej pracy misjonarskiej
i arcybiskupiej głosząc Słowo Boże, sam osobiście wyjaśniałeś
je dzieciom swojej archidiecezji i miasta Lwowa, widząc w nich nadzieję
i przyszłość świata i Kościoła. Przyjacielu dzieci, swoim przemożnym
wstawiennictwem wypraszaj łaskę potomstwa małżonkom,
którzy pragną owocu swojej miłości. Spraw, nasz Patronie,
aby ci, którym ta łaska nie jest dana, mogli z nadzieją nieść ten krzyż
i otwierać się na przyjęcie do swego serca i pod swój dach dzieci osierocone
i porzucone. Swoją opieką otocz dzieci nienarodzone, aby mogły bezpiecznie
rozwijać się i wzrastać w łonie swych matek, by nikt nie odważył się podnieść
ręki na ich bezbronne życie. Osłaniaj płaszczem swej opieki wszystkie dzieci,
by mogły w pokoju i radości rozwijać się, formować i zdobywać wiedzę
potrzebną do budowania cywilizacji miłości i pokoju. Niechaj będzie
przekazywana im wiara ojców w poczuciu prawdziwej tolerancji
i wzajemnego szacunku względem innych religii.
Niech ich dzieciństwo będzie uchronione od zgorszenia i złego przykładu
dorosłych tak, aby prawidłowo wzrastało ich człowieczeństwo i pomnażała
się wiara w Boga. Stróżu Ojczyzny naszej, wypraszaj wszystkim dzieciom
prawdziwą miłość do Boga, Kościoła, człowieka i Ojczyzny, by owa miłość
była jedynym kryterium ich życia na ziemi. Niechaj ich dziecięca ufność
otwiera je na łaski, które zaprowadzą je w przyszłości do nieba, gdzie
będą cieszyły się wieczną radością z Chrystusem, który żyje i króluje
na wieki wieków. Amen.
17.IX.2011r., Wrocław, kościół św. Elżbiety(garnizonowy)
|
Apostolstwo, które szczególnie dziś, w naszych czasach, bardzo jest pożądane, potrzebne i skuteczne, to apostolstwo uśmiechu . Uśmiech na twojej twarzy wywołuje uśmiech na innych twarzach, a z uśmiechem wstępuje do duszy trochę radości, trochę ciepła, trochę ufności. Uśmiech rozprasza chmury nagromadzone w duszy. Krzyż to źródło łaski, źródło miłości, źródło zasług, jeżeli umiemy go dobrze przyjmować i dźwigać i jeżeli z krzyża zrobimy sobie przyjaciela, kochanego towarzysza naszej ziemskiej wędrówki. Nie sztuka znosić jednorazowe wielkie cierpienie, ale sztuka cierpieć dzień w dzień, prawie beznadziejnie, cierpieć przez długie miesiące, lata, nie widząc końca próby, a przy tym nie upadać na duchu, nie narzekać, nie zniechęcać się, nie buntować się – to dopiero cnota wielka, wspaniała. Świat dzisiejszy goni za rozrywkami, zabawami, szuka gorączkowo wesela, b...

Komentarze
Prześlij komentarz