Anielskich obyczajów, błogosławiona Salomeo, oto ja twój czciciel, tobie polecam czystość duszy i ciała mego. Przez twą anielską cnotę, którąś w całym życiu zachowywała, błagam Cię, racz mnie polecić Niepokalanemu Barankowi Jezusowi Chrystusowi i Jego Najświętszego Matce, aby mnie strzegli od wszelkiego, a osobliwie od śmiertelnego grzechu. Przyczyną swoją ochraniaj mnie, i nie dopuść, abym skalał niewinność i czystość serca mego; a gdy mnie ujrzysz w pokusie lub niebezpieczeństwie upadku, oddal ode mnie wszelkie złe myśli i uproś mi siłę do zwyciężania pokus; roznieć w mym sercu ogień miłości Boskiej i spraw, abym idąc tu na ziemi w twe ślady, zasłużył cieszyć się z tobą posiadaniem Boga mego w ojczyźnie niebieskiej. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Apostolstwo, które szczególnie dziś, w naszych czasach, bardzo jest pożądane, potrzebne i skuteczne, to apostolstwo uśmiechu . Uśmiech na twojej twarzy wywołuje uśmiech na innych twarzach, a z uśmiechem wstępuje do duszy trochę radości, trochę ciepła, trochę ufności. Uśmiech rozprasza chmury nagromadzone w duszy. Krzyż to źródło łaski, źródło miłości, źródło zasług, jeżeli umiemy go dobrze przyjmować i dźwigać i jeżeli z krzyża zrobimy sobie przyjaciela, kochanego towarzysza naszej ziemskiej wędrówki. Nie sztuka znosić jednorazowe wielkie cierpienie, ale sztuka cierpieć dzień w dzień, prawie beznadziejnie, cierpieć przez długie miesiące, lata, nie widząc końca próby, a przy tym nie upadać na duchu, nie narzekać, nie zniechęcać się, nie buntować się – to dopiero cnota wielka, wspaniała. Świat dzisiejszy goni za rozrywkami, zabawami, szuka gorączkowo wesela, b...
Komentarze
Prześlij komentarz