Święty Bartłomieju, pomóż mi przez Twe możne wstawiennictwo, abym dzień ten poświęcił memu Bogu i Stwórcy przez spełnienie Jego świętej Woli, przez głęboką miłość do Niego i przez wielką, czują troskliwość w unikaniu wszelkich grzechów i uchybień. Módl się za mną przez nieskończone zasługi Twego i mego Boskiego Zbawiciela, którego na ziemi tak głęboko kochałeś i ku którego chwale radośnie ofiarowałeś swe życie. Jednoczę wszelkie dobro, które dziś uczynię za Łaską Bożą, z Twymi wielkimi zasługami, z zasługami wszystkich innych świętych i nieskończonymi zasługami Jezusa Chrystusa i poświęcam je Bogu na Jego chwałę z tą całą świętą myślą i zamiarem, z którymi Jezus ongiś poświęcił wszystkie swe dobre uczynki i swe cierpienia i swą gorzką śmierć. Amen.
Apostolstwo, które szczególnie dziś, w naszych czasach, bardzo jest pożądane, potrzebne i skuteczne, to apostolstwo uśmiechu . Uśmiech na twojej twarzy wywołuje uśmiech na innych twarzach, a z uśmiechem wstępuje do duszy trochę radości, trochę ciepła, trochę ufności. Uśmiech rozprasza chmury nagromadzone w duszy. Krzyż to źródło łaski, źródło miłości, źródło zasług, jeżeli umiemy go dobrze przyjmować i dźwigać i jeżeli z krzyża zrobimy sobie przyjaciela, kochanego towarzysza naszej ziemskiej wędrówki. Nie sztuka znosić jednorazowe wielkie cierpienie, ale sztuka cierpieć dzień w dzień, prawie beznadziejnie, cierpieć przez długie miesiące, lata, nie widząc końca próby, a przy tym nie upadać na duchu, nie narzekać, nie zniechęcać się, nie buntować się – to dopiero cnota wielka, wspaniała. Świat dzisiejszy goni za rozrywkami, zabawami, szuka gorączkowo wesela, b...

Komentarze
Prześlij komentarz